Reklama

Przewodniczący Rady Nadzorczej OSM Piątnica odwołany

14/03/2017 13:02

W miniony piątek, 10 marca, z funkcji przewodniczącego Rady Nadzorczej Okręgowej Spółdzielni Mleczarskiej Piątnica odwołany został Krzysztof Banach. Za odwołaniem głosowało 11 z 17 członków Rady. Nowym przewodniczącym został dotychczasowy wiceprzewodniczący Tadeusz Bruliński. Jednym z powodów odwołania miało być pobicie przez Banacha innego hodowcy.

Krzysztof Banach, oprócz tego że był przewodniczącym Rady Nadzorczej OSM Piątnica, zasiada także w zarządzie Polskiej Federacji Hodowców Bydła i Producentów Mleka, największej w kraju organizacji skupiającej hodowców, jako jej wiceprezydent. To właśnie z działalnością w tej organizacji, a zwłaszcza z incydentem z grudnia 2016 roku, w którym Banach odegrał niechlubną, główną rolę, wiązane jest jego odwołanie z funkcji przewodniczącego RN. Nieoficjalnie mówi się o tym, że jednym z głównych powodów odwołania był negatywny wpływ Krzysztofa Banacha na wizerunek Spółdzielni.

Co się stało w grudniu? 13 grudnia 2016 roku, podczas wyjazdowego posiedzenia zarządu PFHBiPM w Zakopanem, Krzysztof Banach pobił kolegę reprezentującego mazowiecki związek. Sprawą zajęła się komenda policji w Zakopanem.

Reklama

- Pan Banach uderzył niespodziewanie czołem w nos naszego kolegę, który upadł. Pan Banach miał zamiar jeszcze go kopać, ale na szczęście dla poszkodowanego, został odciągnięty przez jednego ze świadków zdarzenia. Poszkodowany trafił do szpitala i został przyjęty w trybie nagłym na oddział ratunkowy. Rozpoznanie: uraz i złamanie kości nosa. Jest dokument obdukcji przeprowadzonej przez lekarza. Całe to zdarzenie miało miejsce przed recepcją w hotelu, w którym obradował zarząd. Jest kilku naocznych świadków i nagranie z monitoringu, które zostało zabezpieczone - relacjonował to zdarzenie na łamach Tygodnika Poradnik Rolniczy dr Rafał Stachura, prezes Lubelskiego Związku Hodowców Bydła i Producentów Mleka oraz członek zarządu Polskiej Federacji Hodowców Bydła i Producentów Mleka.

Zupełnie inaczej przedstawia tę sytuację sam zainteresowany. Jak dowiedzieliśmy się w rozmowie z Krzysztofem Banachem, incydent w zakopiańskim hotelu miał zupełnie prywatny charakter. Wszystko działo się po godz. 23.00, a relacjonujący jego przebieg w mediach Rafał Stachura nie był świadkiem zajścia. Banach zaprzecza też, jakoby zajmowała się tym Policja. Twierdzi, że doszedł do porozumienia z uderzonym przez siebie hodowcą i ten nie zgłasza żadnych pretensji. Policję natomiast miał już po wszystkim powiadomić Stachura.

Reklama

Do tego incydentu dochodzą też narastające niejasności w funkcjonowaniu Polskiej Federacji Hodowców Bydła i Producentów Mleka, w której Krzysztof Banach pełni funkcję wiceprezydenta. Chodzi przede wszystkim o finanse Federacji i prowadzonej przez nią spółki. Zarzuty dotyczą wynagrodzeń członków zarządu spółki, którymi w dużej części są osoby z prezydium zarządu Federacji.

- Pan Stachura i jeszcze dwóch kolegów z łódzkiego chcą rozwalić to, na co pracowaliśmy prawie 20 lat. Świetnie funkcjonująca Federacja i należąca do niej spółka są chyba łakomym kąskiem dla tych panów. Prawdopodobnie chcą to wszystko przejąć i stąd wynikają wszystkie ich ataki na mnie - tłumaczy Krzysztof Banach.

Reklama

Krzysztof Banach pozostaje wciąż członkiem Rady Nadzorczej OSM Piątnica. Z jej składu może odwołać go tylko Walne Zgromadzenie członków Spółdzielni. jak twierdzi nie zamierza jednak już starać się o żadne stanowisko w Spółdzielni. Według jego relacji, do odwołania ze stanowiska doszło w taki sposób, że całe prezydium Rady Nadzorczej podało się do dymisji, co zostało przegłosowane przez większość, ale dwóch pozostałych członków prezydium postanowiło ponownie kandydować. Jeden z nich został wybrany nowym przewodniczącym.

Reklama

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo myLomza.pl




Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości