- Informację o tym, że na Łomżę i nasz region mogą spaść szczątki satelity, potraktowaliśmy jak zwykłe ostrzeżenie, np. o gradobiciu. Warto ostrzec mieszkańców, ale nie trzeba ulegać panice- mówi Łukasz Czech z Urzędu Miasta w Łomży. Sprawa okazała się jednak na tyle ciekawa, że zainteresowały się nią ogólnopolskie media. O wypowiedź przed kamerami została też poproszona nasza dziennikarka. Materiały będzie można obejrzeć w wieczornych serwisach informacyjnych.
Prawdopodobieństwo uderzenia przez szczątek satelity GOCE jest niewielkie- według oceny specjalistów z Europejskiej Agencji Kosmicznej jest o 250 tysięcy razy niższe, niż wygrana w Lotto. Mimo wszystko istnieje- i wynosi 0,15 proc.
Komunikat wydany przez Centrum Badań Kosmicznych PAN ostrzega, że do ziemi może dolecieć ok. 40- 50 kawałków satelity, który spłonie w gęstszych warstwach atmosfery. Ich łączna waga to 250 kilogramów. Szczątki między 10. a 11. listopada mogą spaść w promieniu 900 kilometrów, a jeden z pasów przebiega nad wschodnią Polską, m.in. nad Łomżą i Olsztynem.
- Informacja ta dotarła do nas z Rządowego Centrum Bezpieczeństwa. Umieściliśmy ją na oficjalnej stronie miasta, podobnie jak zamieszczamy ostrzeżenia o gradobiciu czy wichurach- mówi Łukasz Czech, dodając, że panika z pewnością nie jest potrzebna.
Niecodzienny temat zainteresował jednak ogólnopolskie stacje telewizyjne. Do Łomży przed południem przyjechały ekipy Superstacji, Polsat News i TVN. O wypowiedź przed kamerami została też poproszona nasza dziennikarka. Materiały będzie można zobaczyć w wieczornych wydaniach wiadomości na poszczególnych kanałach.