Mężczyzna ukradł bukiet kwiatów z wystawy kwiaciarni przy ul. Woj. Polskiego. Zdarzenie przypadkowo zarejestrowała kamera TVN, nagrywająca dziennikarza zajmującego się głośnym tematem pięcioletnich bliźniaków. W pogoń za złodziejem rzucił się klient kwiaciarni.
Łomża po raz kolejny- znów niechlubnie- zagościła w telewizorach całej Polski.
Dziś po południu, kiedy reporter TVN24 Piotr Czaban przekazywał na żywo nowe ustalenia w sprawie rodziny, która niewłaściwie zajmowała się swoimi pięcioletnimi bliźniakami, kamera stacji telewizyjnej zarejestrowała kradzież.
Za plecami dziennikarza, w odległości kilkuset metrów, mężczyzna ukradł bukiet kwiatów z wystawy kwiaciarni. Zaczął z nim uciekać. Chwilę później w pogoń za nim ruszył klient.
Złodziej pozbawiony szans ucieczki, po krótkim pościgu oddał bukiet twierdząc, że sądził, iż kwiaty są niczyje.
- Wziąłem te kwiaty i pożegnałem go... kopniakiem- mówi w rozmowie z dziennikarzem TVN24 pan Eugeniusz. - Należało mu się więcej, ale ja nie jestem od wymierzania sprawiedliwości. Myślę, że on będzie omijał (miejsce- przyp. red.) przez jakiś czas- dodaje mężczyzna.
Dziennikarzy w studiu TVN24 o sytuacji zarejestrowanej na nagraniu powiadomił widz, oglądający nadawany na żywo program.
Cały materiał można obejrzeć tutaj.